Landing page jest najtańszym elementem kampanii i decyduje o tym, ile z budżetu mediowego zamieni się w kontakty. Robimy je dla marek, które kupują ruch na poważnie — i dla których różnica między konwersją 2% a 4% to konkretne pieniądze miesięcznie.
Strona główna » Landing page do kampanii
Strona ładuje się zbyt wolno. Ruch z kampanii to w większości telefony, często na słabym łączu. Sekunda opóźnienia wycina część ruchu, za który już zapłaciliście. Dlatego landing budujemy lekko i sprawdzamy czas ładowania na urządzeniu, a nie na wykresie.
Formularz pyta o zbyt wiele. Każde pole to procent mniej wypełnień. Zakres pól ustalamy pod to, co sprzedaż realnie musi wiedzieć przed pierwszym telefonem, a nie pod to, co wygodnie mieć w CRM-ie.
Nie wiadomo, co zadziałało. Bez poprawnie wpiętego pomiaru zdarzeń kampania kończy się liczbą kliknięć zamiast liczbą kontaktów. Pomiar konfigurujemy przed startem, nie po pierwszym tygodniu.
Zgody i noty doklejone na końcu. W finansach i ubezpieczeniach to nie formalność — brak wymaganych zapisów potrafi zatrzymać emisję. Przewidujemy je w projekcie i prowadzimy materiał przez akceptacje.
Landing potrafimy oddać szybko, bo mamy własny frontend i backend — nie czekamy na zewnętrznego wykonawcę. Przy kampaniach cyklicznych budujemy szablon, z którego kolejne odsłony powstają w kilka godzin, zamiast projektować wszystko od nowa przy każdej akcji.
„Narzędzia kampanii online, jakie dla nas przygotowali, odznaczały się profesjonalizmem i zrozumieniem naszych potrzeb.”
Michał KidałaDyrektor Departamentu Marketingu
Landing page’y kampanijne robimy m.in. dla Providenta (strony produktowe z kalkulatorem i formularzem wniosku), TMS Brokers (kampanie lead-generation), Smartney i enel-med. Portfolio i referencje są jawne.
Podeślij brief kampanii — wycenę odeślemy w 24 h.